Z pewnością juz słyszałyscie (lub nawet używacie) o tym specyfiku!  Pierwszy taki krem stworzony przez dr Christinę Schrammek powstał 50 lat temu i by stosowany po zabiegach Green Peel. Mial za zadanie uławic gojenie ranek, łagodzenie ale i krycie zaczerwienień.

Kosmetyk ten, początkowo bardzo znany w Azji, dziś podbił Europę. Największe koncerny kosmetyczne stworzyły swoje wersje kremów BB. i tu właśnie przysłowiowy „pies pogrzebany”.

Jak odróżnic dobry krem BB od zwyklego tonującego, lub po prostu podkładu? Czym kierowac się podczas zakupu – ceną, ulubiona marką? A może skupić sie wyłącznie na kosmetykach Azjatyckich?

Macie w tej kwestii doświadczenie i dobrą radę? 🙂

fot. wizaz.pl